Przeszłoœć cišgnie się za nami jak „wšsy” meduzy: parzy, piecze, boli ....

Ze zwišzku z jednym sadystycznym debilem chcšc się leczyć, wpadłam w macki guru wudu joga mastera kompletnie nieprzygotowanego do życia...


Powtarzam często mantrę: żyję tu i teraz. Nie neguję jej, nauczyłam się tego, że jest to prawidłowe, zdrowe, jedynie słuszne podejœcie do życia.
I co z tego ? Może tylko tyle, że jestem wyposażona w jakikolwiek instrument obronny w momencie gdy dopada mnie przeszłoœć.
Głupie to wiem ale wracam mojš zaœmieconš głowš do byłych partnerów, do szans zawodowych, do byłych znajomych – kiedyœ może nawet przyjaciół.
Najwięcej czasu poœwięcam zaprzepaszczonym szansom na wspaniałš przyszłoœć zawodowš - „otarłam się o doktorat” , miałam ofertę bycia utrzymankš w NYC, mogłam być singielkš w stylu Carrie z „Seksu w wielkim mieœcie” itd itd. Mogłam ale nie zostałam i w tym momencie przechodzę zawsze gładko i szybko do rozgrzebywania zaprzepaszczonych szans przez pryzmat facetów, którzy przyczynili się do „zrujnowania” tych planów.
Ten dól do rozgrzebywania jest głęboki i nie ma końca.


Ze zwišzku z jednym sadystycznym debilem chcšc się leczyć ,wpadłam w macki guru wudu joga mastera kompletnie nieprzygotowanego do życia poza œwiatem sobie podobnych nieudaczników. Aby miłoœć mogła zwyciężyć rzuciłam stabilnš i rokujšcš robotę i zaraz po tym, dostałam wiele ciosów psychicznych od wybranka, co bym się nie sadziła ze swoimi ambicjami. Ten następny natomiast, oprócz dziecka, które przy moim udziale mi zrobił, dał mi szansę zajęcia się wszystkim: dzieckiem, domem, pracš – generalnie zarobieniem i urzšdzeniem wszystkiego jak należy, przy udziale jego mentalnego acz nadawanego z odległoœci innego kontynentu wsparcia.

I tak obcišżona już niejednym kacem po nieudanych zwišzkach, zaprzepaœciłam swojš szansę na bycie niezależnš singielkš.
Potem pojawiły się inne nie bardzo udane relacje. Z kolei te udane przyniosły kolejny problem – problem wplecenia dzieci z różnych zwišzków w ten dobrze się zapowiadajšcy.
Z pełnš odpowiedzialnoœciš twierdzę, iż dzieci nasze, dzieci naszych partnerów najchętniej rozwaliłyby każdy nowy zwišzek ich ukochanego tatusia czy też mamusi. Nie obwiniam dzieci. Stwierdzam tylko fakt. Od gburowatego milczenia przez pyskowanie, robienie na złoœć, intrygi, groŸby, szantaż. To podkopuje i skopie każdy zwišzek, doprowadzajšc w końcu do upragnionego – kłótni a może nawet rozstania partnerów.

Nawet jeżeli wydaje nam się, że ten stan już trwa przecież kilka lat i dzieciaki muszš się w końcu do tego przyzwyczaić, sytuacja powtarza się i kończy kłótniš. Ile razy można wytrzymać wyjazdy męża do byłej żony – ok nie do byłej żony lecz do dziecka z byłego małżeństwa. Wštła żyłka intelektualnego przyzwolenia pęknie i górę weŸmie ludzki prymitywny lęk i zazdroœć. Ile razy jeszcze Twój facet będzie starał się zaprzyjaŸnić z Twoim synem/córkš z poprzedniego zwišzku? Ile razy by tego nie robił i tak jest Ÿle. Dzieciak knuje a knowania sš coraz sprytniejsze bo mały synek czy córeczka to już nastolatkowie.
Konkluzja: lepiej raczej nie będzie, przeszłoœć dobije nas jeszcze nie raz a więc lepiej z góry przygotować sobie wyjœcia awaryjne, małe trampoliny chociażby w postaci paru wyœwiechtanych mantr, kieliszka koniaku czy też gruchy do kopania w piwnicy.






Artykuł czytany 700 razy.


powrót do listyƒ

Bardzo podoba mi się porównanie do meduzy. Najlepiej takiej z parzšcymi czułkami, wšsami. DŸwigamy za sobš worki z kamieniami. Każdy kamień to coœ czego żałujemy. Wiem, że to trudne ale te worki trzeba odcišć i przestać wracać myœlami do przeszłoœci często dalekiej. Uczyć się z niej a nie płakać nad rozlanym mlekiem. Może dla kurażu dobrze jest sobie czasem wyobrazić, że pozostanie w jakimœ układzie, pracy, zwišzku mogłoby przynieœć większe nieszczęœcie. Dokonujemy wyborów i polubmy je. Jutro przyniesie nam RADOŒĆ.


magda
24-10-2015 22:55:46

i tak zawsze w złych chwilach będzie to wszystko wracać i nic nie pomoże ; jest jeden ratunek bycie bardzo bogatym - wtedy takie wspomnienia wzbudzajš usmiech


dorotka
02-01-2016 19:44:26

najważniejsze aby wspominać te dobre a nie tylko złe chwile, przecież w każdym zwišzku były jakieœ miłe momenty dłuższe lub krótsze


us 1

Goœć
03-01-2016 01:02:12



Skomentuj artykuł


dołšcz zdjęcie

max wymiary obrazka 4000x4000 px, max wielkoœć pliku 1MB (.gif, .jpg, .png)