Prostytutka – prezent od Żony ...

Nagle moja druga połowa oznajmia mi, że właœnie umówiła panienkę na godzinę, żeby zrobiła mi „loda” i musimy organizować transport, bo do naszego hotelu jej nie wpuszczš...


Jakiœ czas temu wybraliœmy się na wymarzone wakacje do Tajlandii.
Wylšdowaliœmy na Phuket, więc raczej w miejscu pełnym ludzi, restauracji i różnych atrakcji. Po kilku dniach plażowania i stołowania we wszelkiego rodzaju knajpkach postanowiliœmy spędzić wieczór chodzšc po klubach i wypić parę drinków więcej.
Jest godzina 23, może północ, wolnym krokiem wzdłuż promenady wracamy do hotelu. Uwagę naszš przykuły dwie Tajki atrakcyjnie, skšpo ubrane, sprzedajšce jakieœ bšczki czy latarki. Już nie pamiętam. Żona podeszła do jednej z nich i zaczęła rozmawiać po angielsku. Nawet nie słyszałem tego dialogu bo przyznam, że skupiłem się na delikatnej urodzie tej drugiej „handlarki”.
Nagle moja druga połowa oznajmia mi, że właœnie umówiła panienkę na godzinę, żeby zrobiła mi „loda” i musimy organizować transport, bo do naszego pięciogwiazdkowego hotelu jej nie wpuszczš. Jedziemy więc na jej kwaterę. Nie wiedziałem, jakie uczucia mnš bardziej teraz rzšdzš. Szok czy ekscytacja. Pomyœlałem więc, że skoro idziemy na całoœć to może weŸmy tę młodszš, na którš zwróciłem wczeœniej uwagę ale moja żona uparła się na tę starszš (może obawiała się że ta młodsza jest nieletnia), jak się póŸniej okazało – dziewczynę o imieniu Jasmina. Ok, pomyœlałem. Lepszy wróbel w garœci niż kanarek na dachu. Moja żona rzšdzi i dopóki sprawy zmierzajš ku takiemu rozstrzygnięciu, to nie będę ulepszał czegoœ, co i tak brzmi jak marzenie każdego odrobinę zboczonego faceta (jakieœ 97%).
Nie dodałem jeszcze, że naszym œrodkiem lokomocji będzie mały skuterek. Bardziej jedno niż trzyosobowy, ale jakoœ się zmieœciliœmy, a silnik mimo protestów pocišgnšł nas w górę. Doszło więc do pierwszego przełamania lodów bo musieliœmy siedzieć mocno przytuleni do siebie. Ja póki co œciskałem swojš żonę, ale ona przytulała się czule do Jasminy. Jazda się wydłużała, a droga szła cały czas w górę. Zaczęliœmy się zastanawiać, każde w swojej głowie, czy to aby dobry pomysł. Grunt, że jesteœmy we dwójkę. Zawsze duet trudniej spacyfikować niż jednego pijanego białasa.


Słów kilka o Jasminie. Uroda typowo azjatycka. Ładna buzia, duże oczy, usta i rzęsy. Mała (mniej niż 160 cm). Spory biust i szczupła. No może troszkę przy bioderkach. Kuse kiecka i wielkie szpile.

Słów klika o pakamerze Jasminy. Jednopokojowa nora z wnękš kuchennš. Bez niespodzianek. Cóż, prostytutka pracujšca na Phutek.
Zaproponowała Johny Walkera (zapewne podrabiany) a ja mimo, że już miałem doœć zażyczyłem sobie szklaneczkę. Pomyœlałem sobie, że przy takim przedstawieniu, w którym ja mam w dodatku odegrać głównš rolę, powinienem się bardziej wzmocnić. Dlaczego ja? Już wczeœniej rozmawialiœmy z żonš, że weŸmiemy może kiedyœ jakšœ panienkę, która dobrze zrobi mi laskę. Fajnie było posłuchać i pomarzyć ale w życiu nie przypuszczałem, że może to się nagle ziœcić. I oto stoję w mieszkanku Jasminy ze szklaneczkš „szkockiej” w ręku, żona wygodnie rozsiadła się w fotelu a Jasmina, jakby czekała na pierwsze polecenia. Ponieważ trwało to dobrš minutę, bardziej dwie i czas upływał nam na jakiejœ nieistotnej rozmowie o sšsiedztwie, Tajka zaproponowała masaż, że przecież po to tu przyjechaliœmy i chce zainkasować 100 dolców. Moja druga połowa sięga do portfela, bez targowania wyjmuje dwie pięćdziesištki, wręcza naszej panience i oznajmia nam: no to do roboty.
Jasmina wskazuje mi łóżko na œrodku pokoju i mówi, żebym zdjšł spodnie to zrobi mi azjatycki masaż. Szoku nie było bo wczeœniej byliœmy już razem w Tajlandii na masażu stóp, który w moim przypadku rozcišgnšł się na uda oraz na wspólnym choć w osobnych kabinkach masażu całego ciała.
Grzecznie kładę się już bez spodni i klapek i oparty na łokciach gapię się co zrobi Jasmina. Rzeczywiœcie zaczęła od masażu ud i brzucha delikatnie zahaczajšc swoimi łokciami o mojego członka, który powoli zaczšł się powiększać.
No i teraz to zmieszanie. Mimo wypitej whisky, mimo, że kochaliœmy się z żonš tego dnia reakcja byłš szybka. Spoglšdam na żonę i widzę, że jej się to naprawdę podoba.
Tajka w między czasie przeszła do mniej wyrafinowanych pieszczot i zaczęła przez majtki ugniatać moje genitalia. Następnie ustami przez majtki chwytała mojego członka i zaczęło się robić coraz przyjemniej.
Chwila, dwie i już miałem majtki na udach. Najpierw rękami starała się doprowadzić mnie do twardego wzwodu ale szybko wzięła go do ust. Po kilku ruchach zaczęła oblizywać dookoła sam koniec i pojękiwać. Wiem, że to wyuczone ale potrzebna jest również ta częœć teatru. Moja żona usiadła inaczej by lepiej móc się przyglšdać jak Tajka się stara, a ja rozkoszuję tym masażem.

Dużo bardziej od samej techniki robienia laski podobała mi się atmosfera robienia tego przy żonie. Chciałem więc tę zabawę przedłużać w nieskończonoœć więc kiedy Jasmina już bez zbędnych konwenansów i udawania sztuk masażu wsadzała sobie mojego penisa do ust i masturbowała go a w przerwach, kiedy miała wolnš buzię krzyczała „Come to my face”, „Give it to me” pracowała rękoma i dawała do zrozumienia, żebym ja też jej pomógł, ja spokojnie pomyœlałem o drugiej szklaneczce J.W. i chociaż jej nie wypiłem, mogłem spokojnie podziwiać tę ładnš tajskš buŸkę pełnš mojego członka zatroskanš, że będzie tak tu machać kolejne pół godziny.

Nie pomogło nawet to, że moja żona podeszła do Jasminy z zaczęła jš macać po cyckach i poœladkach. Ja zrobiłem to samo i nawet pokusiłem się o sprawdzenie jej dziurki.
I tak we dwójkę macaliœmy Tajkę (bšdŸ Taja) a kiedy już pora robiła się nieprzyzwoita przeszedłem do bardziej wyrafinowanych pieszczot czyli uderzaniem pałš w jej buzię i pokrzykiwaniem, żeby w końcu wytrysnšć. Tymczasem na foteliku obok moja kochana druga Polska połowa wsadziła sobie rękę w majtki i zaczęła się stymulować i to skutecznie bo widać było na jej twarzy tę przyjemnš minę zadowolonej suczki.
A ja się nie spuœciłem.

W końcu chyba już wszyscy zmęczeni tš gimnastykš zaproponowaliœmy dziwce by odwiozła nas z powrotem pod hotel. Dostała jeszcze od mojej żony „tipa”- napiwek 1000 B, miejscowych i dojechaliœmy szczęœliwie do hotelu tym samym skuterem.

Tu się zaczęło. Do rana kochaliœmy się z żonš kilka razy. Byliœmy nad wyraz podnieceni, a ja w konwulsjach dochodziłem jeszcze dwa razy. Raz o 3 nad ranem a drugi raz, budzšc żonę o 6 rano. Cały nasz dalszy pobyt był erotycznie wyjštkowy. W głowie miałem te sceny z tamtego wieczoru i polecam każdej parze, która ma więcej odwagi by sobie sprawić taki prezent na wyjeŸdzie albo nawet bez okazji.

Temperatura w łóżku wzrosła na najbliższe miesišce.

Kocham swojš żonę.
Kocham i teraz myœlę, żeby jej zorganizować taki płatny trójkšt pod kontrolš. Co prawda dowiedziałem się już ze wstępnego rozeznania, że nie podoba jej się pomysł lizania przez obcego faceta bo to takie intymne, ale albo zmieni zdanie albo wymyœlę coœ innego w między czasie. Penetracja przecież nie wchodzi w grę.
Następnie, przyznam, marzy mi się kolejna taka przygoda ale teraz z nieprofesjonalistkš. Z dziewczynš, dla której to będzie jeszcze bardziej dzikie i wariackie i podniecajšce niż dla nas. Dopuszczam również dwie pary ale bez zamiany. Tzn. kochamy się albo po kolei na oczach drugiej pary albo jednoczeœnie – do ustalenia.

Od kiedy przełamaliœmy „tajskie lody” życie erotyczne stało się dla mnie czymœ zupełnie innym, bo przecież wielka jego częœć rozgrywa się w głowie i nawet jeœli kolejny raz nie ma dobrej okazji by wprowadzić w życie jeden z eksperymentów z listy, to samo noszenie w głowie tych pomysłów robi swoje. Efektem ubocznym jest również brak myœlenia o jakichœ przygodach poza małżeńskich. Po co. Przecież te marzenia o wymacaniu i spuszczeniu się na innš kobietę można zrealizować razem ze swojš super żonš.






Artykuł czytany 4702 razy.


powrót do listyƒ

chory prezent...


us 1

Goœć
08-01-2016 20:29:05

Mam nadzieję, że ten artykuł przeczyta moja żona


us 1

Goœć
08-01-2016 21:02:46

seks za kase...nigdy... bym wołał koleżanki żony niż prostytutki


us 1

Goœć
09-01-2016 15:03:39

Też kiedyœ myœlałam (nawet o tym rozmawialiœmy) żeby zrobić taki numer z moim chłopakiem ale zabrakło mi chyba determinacji, odwagi. Z profesjonalistkš lepiej bo przynajmniej wszystko jest jasne i nie ma póŸniej kwasów.


magda
09-01-2016 16:41:11

Sex za kasę jest b. często lepszym rozwišzaniem niż sex za czas zainwestowany w "przed" i "po" Dodam, że te przed i po trwajš czasami niewspółmiernie do przyjemnoœci która i tak może nie nadejœć albo okazać się pustym losem na loterii


Expert
11-01-2016 18:17:05

Psycholog. Natychmiast.


us 1

Goœć
12-01-2016 18:07:43

to pewnie jej koleżanka, zapytaj żony czy ta koleżanka nie zrobiła takiego samego prezentu swojemu facetowi z niš w roli głównej


us 1

Goœć
12-01-2016 18:08:11

A propos chorego prezentu. Chory, że p*********a czy chory bo się żona na to patrzyła ?


us 1

Goœć
14-01-2016 00:09:50

chora to jest pedofilia


dorotka
15-01-2016 21:08:08

jezu...


us 641

Margos
24-02-2016 10:54:42

Margos, piwnooki blondynie metr osiemdziesišt. Nie mieszaj do tego wiary !!!


us 1

Goœć
24-02-2016 13:37:50

Fajna zabawa.Ja z żona bawiłem sie parkš i to z wymianš partnerów. Tylko ta druga byla zazdrosna....


us 1

Goœć
27-11-2016 15:03:43



Skomentuj artykuł


dołšcz zdjęcie

max wymiary obrazka 4000x4000 px, max wielkoœć pliku 1MB (.gif, .jpg, .png)