Nie dałam mu rozwodu...

Jeszcze dzisiaj brzmiš mi w uszach słowa sędziego skierowane do Kuby: „Proszę Pana małżeństwo to nie tramwaj, do którego się wsiada i wysiada, kiedy się chce….”


W zasadzie już wtedy, kiedy byłam jego dziewczynš wiedziałam, z kim mam do czynienia. Wysoki, przystojny brunet, wykonujšcy zawód otwierajšcy mu pole do popisu w kwestii obracania panienek.
Kuba, kiedy go poznałam, znany był w kręgach towarzyskich jako koleœ, który żadnej lasce nie przepuœci.
Sama nie wiem dlaczego uparłam się na niego. Może moja chora ambicja, która dawała znać o sobie zarówno w życiu zawodowym jak i towarzyskim. Majšc o sobie wysokie mniemanie – jestem drobnš, dobrze zbudowanš blondynkš z wyższym wykształceniem i dobrze płatnš pracš, postanowiłam zaobršczkować Kubusia. Skłamię jeżeli powiem, że nie było w tym miłoœci. Oczywiœcie zakochałam się w tym przystojnym ciemnookim operatorze filmowym, utalentowanym fotografiku i kobieciarzu.
Kłopoty można było w zasadzie przewidzieć. Kumpele swoje też mi powiedziały. Szczerze opowiadały o tym, jak Kuba próbował je podrywać, zwłaszcza pod mojš nieobecnoœć.

Miłoœć chyba rzeczywiœcie jest œlepa albo przynajmniej ma słaby wzrok. Ja wiedzšc o tym wszystkim, parłam do przodu realizujšc swoje marzenie – œlub z ukochanym Kubš, facetem o którym wiele dziewczyn marzyło.
Postanowiłam zajœć z nim w cišżę. Tak też się stało bez specjalnych kłopotów. Wiedziałam, że Kuba kocha mnie i że się ze mnš ożeni.


Prawda okazała się nieco inna. Kuba owszem przyjšł do wiadomoœci fakt, że będzie ojcem ale nie zamierzał się żenić. Wysłałam do niego jego najlepszego kumpla i mojš przyjaciółkę, aby przemówili mu do rozsšdku.
Kuba – dojrzały facet, rozpłakał się im w rękaw, iż jest za młody (miał wtedy 30 lat), aby się żenić. Mnie też nie było do œmiechu, bo byłam już w 7 miesišcu cišży. Kuba ugišł się w końcu pod wieloma naciskami: przyjaciół, rodziny, współpracowników i zgodził się łaskawie ze mnš ożenić. Œlub był skromny – cywilny. Ja z widocznš zaawansowanš cišżš ale bardzo szczęœliwa powiedziałam sakramentalne TAK.

Niedługo po œlubie urodziłam córeczkę a niedługo potem drugie dziecko.
Czy byłam z Kubš szczęœliwa ? Chyba nie. Okazało się, że ani œlub, ani dzieci Kubusia nie zmieniły. Coraz częœciej wyjeżdżał służbowo, nienormowany czas pracy był już całkowicie nie do skontrolowania.

Nie miałam w domu ani męża, ani kochanka, a dzieci z ojcem widywały się sporadycznie. Ratowała mnie w zasadzie pomoc rodziny i dobrze płatna praca, które pozwoliły mi na kupno mieszkania i radzenie sobie w kwestiach finansowych. Coraz częœciej dochodziły do mnie wiadomoœci, że Kuba rwie co popadnie i na podrywie się nie kończy, sypia z różnymi paniami. Na jednym z wieczorów towarzyskich próbował podrywać babkę w mojej obecnoœci. Nie wytrzymałam i zrobiłam mu awanturę przy ludziach a nawet doszło do rękoczynów – przyłożyłam mu w piszczel swojš 10 cm szpilkš.

Nerwy mi zaczęły puszczać . W jakiejœ szalonej zazdroœci, kochajšc mojego męża nadal, bardzo mocno, postanowiłam nim wstrzšsnšć. Majšc œwiadomoœć swojej atrakcyjnoœci poderwałam najlepszego kumpla Kuby i postanowiłam się z nim przespać ale zorganizować wszystko w taki sposób, aby Kuba nie tylko się o tym dowiedział ale to zobaczył na własne oczy. Umówiłam się na seks z Jarkiem w naszym (moim i Kuby) mieszkaniu. Po wypitej butelce wina, kiedy atmosfera się podgrzała wysłałam sms do męża, że córka ma wysokš temperaturę i musi natychmiast przyjechać do domu. Dzieci oczywiœcie były u ciotki. Podstęp się udał . Kuba przyjechał i zobaczył nas w trakcie uprawiania seksu w naszym mieszkaniu, w naszym łóżku. Myœlałam, że będzie ogromna awantura a tu panowie usiedli i postanowili omówić sprawę.

Moja desperacka akcja nie przyniosła rezultatu. Kuba stwierdził, że jeżeli chciałam trójkšcik, to trzeba było powiedzieć. Efektem tej akcji był tylko kłopot z Jarkiem, który nabrał sobie do głowy po tym jednym numerku, że coœ do niego czuję.
Mijał czas a nasze życie rozpadało się coraz bardziej. Kuba bywał w domu coraz rzadziej, w końcu wyprowadził się i to jak twierdził nie dlatego, że mnie nie kochał ale po prostu nie nadawał się nigdy do roli męża i ojca.
Jak dowiedziałam się, że jest z jakšœ kobietš zwišzany na stałe i mieszka u niej, dostałam szału. Nie potrafiłam tego zrozumieć ani odpuœcić sobie tego faceta. To już nie była miłoœć tylko chora chęć zemsty.
Dowiedziałam się podczas badań, że mam raka piersi. Dosyć sprawnie i szybko lekarze zajęli się wszystkim, przeszłam pomyœlnie chemię ale Kuby to nie ruszyło, nie zmieniło jego stosunku do mnie, do rodziny.

Przeciwnie – złożył pozew o rozwód.

Postanowiłam zemœcić się. Skonsultowałam sprawę z adwokatem i zdecydowałam, że nigdy Kuba nie dostanie rozwodu. W sšdzie zebrałam œwiadków, zeznania i dowody na to, że Kuba sam nie wie czego chce. Udowodniłam, że niby się wyprowadził ale sypiał nadal ze mnš (co było prawdš). Przedstawiłam dokumentację zwišzanš z chorobš, kosztami zwišzanymi z rehabilitacjš, koszty utrzymania dzieci, domu. Sędzia, po mojej myœli, nie tylko nie dał Kubie rozwodu ale również zasšdził od niego na dzieci i na mnie dosyć przyzwoite sumy jako œrodki utrzymania.

Kuba nie mieszka z nami ale też nie ma rozwodu.

Jeszcze dzisiaj brzmiš mi w uszach słowa sędziego skierowane do Kuby: „Proszę Pana małżeństwo to nie tramwaj, do którego się wsiada i wysiada, kiedy się chce….”






Artykuł czytany 1089 razy.


powrót do listyƒ

Jesteœ pie.......ta?


us 1

Goœć
13-03-2016 18:34:03

Pier....... To mało powiedziane


us 1

Goœć
13-03-2016 18:54:16

wiadomo miłoœć od nienawiœci dzieli mały kroczek


laseczka
13-03-2016 20:54:06

Dlatego właœnie mężczyŸni nie chcš się żenić...


us 1

Goœć
13-03-2016 21:54:03

mężczyŸni którzy nie doroœli do małżeństwa rzeczywiœcie nie powinni się żenić, bo może zrobić się niemiło, nieprzyjemnie….a przecież każdy chce żeby było tylko miło


kika13
13-03-2016 22:13:30

"Postanowiłam zajœć z nim w cišżę." Głupia p***a, takie rzecz sie ustala a nie stawia sie przed faktem dokonanym


us 1

Goœć
14-03-2016 00:04:48

Biedny Jarek


us 1

Goœć
14-03-2016 11:02:11

I pomyœleć, że każdy zwišzek to praktycznie osobny scenariusz do filmu. Ten z pewnoœciš się nadaje.


Leœniczy
14-03-2016 11:13:42

no cóż konkluzja chyba jest taka, że trzeba się zastanawiać co i z kim się robi bo konsekwencje mogš zaważyć na całym zyciu; bohaterka nie jest moze najmšdrzejsza ale czy facet powinien dać się wmanewrowywać w takie sytuacje ? miłoœć nieodwzajemniona może doprowadzić nawet do tragedii


izolda
14-03-2016 11:35:23

i dobrze niech płaci rozkoszny niedorosły do życia ale chętny do bzykania; następnym razem bedzie bzykał prostytutki


us 1

Goœć
15-03-2016 11:53:23

Pop*****lona baba pisze ze wyrwala faceeta na sile, facet jej nie chcial a potem sie jeszcze idiotka dziwi ze ja zdradza ...


us 705

zimnyskurwiel
18-03-2016 05:45:19

do zimny sku…wyrwała na siłe - posłuchaj siebie - tak przykuła to łóżka i go zgwałciła ; facet powinien się zastanawiać co i z kim robi a nie tylko kobieta ma myslec z kim i dlaczego; odpowiedzialnoœc jest po 2 stronach ;


izolda
21-03-2016 17:51:46



Skomentuj artykuł


dołšcz zdjęcie

max wymiary obrazka 4000x4000 px, max wielkoœć pliku 1MB (.gif, .jpg, .png)