O miłoœci = życiu

Wiersz o miłoœci i życiu, do zastanowienia nad sobš w czasie Wielkanocy...


Trudno jest żyć…
Chcesz skakać, potem wyć.
Łatwo ma być?
Niby dlaczego.
Odszukaj w sobie człowieka.
Zacznij od tego.

Uciekamy,
a zaraz potem się poddamy.
Nie ma to znaczenia.
Nie oszuka się przeznaczenia.

Gburowata mina, cišgła kpina,
szal obojętnoœci nie uchroni od miłoœci.
Dopadnie w deszczu, słońcu szybko/powoli,
założy kaganiec niewoli.

Na niezależnoœć zamach.
Strach.
Szach i mat.

Ze słodyczy bezwoli
nic nie wyzwoli.
Ryzyko, adrenalina,
kosmos doznań, pożšdanie kolana zgina.

Spotkanie siebie – drugiego człowieka
Każdego to czeka.
Nie da się kolokwium życia po łebkach zaliczyć.
Możesz zawsze wszystko spierniczyć.

Uczucie ciepła,
splecione ciała, marzenia.
Tani narkotyk, psychotrop z recepty?
Raczej ruletka zdarzeń,
może nawet realizacja marzeń.

Przyniesie coœ.
Jest taka pewnoœć
i nie będzie to, mimo gadania, obojętnoœć.

Nie wykrzyczymy braku wiary w miłoœć,
drugiego człowieka.
Tik tak …
Czas ucieka.






Artykuł czytany 586 razy.


powrót do listyƒ

dzisiaj juz nikt nie czyta poezji wszyscy strzelajš selfie i lajkuja lub wykopuja


us 1

Goœć
20-04-2016 16:44:32



Skomentuj artykuł


dołšcz zdjęcie

max wymiary obrazka 4000x4000 px, max wielkoœć pliku 1MB (.gif, .jpg, .png)