forum Toksyczne związki
ForumToksyczne związkiŻycie z alkoholikiem

Życie z alkoholikiem


0%
0%

Kiedy nazwać można partnera alkoholikiem? Nasze społeczeństwo uznaje za normę wypicie lampki wina na koniec dnia dla rozluźnienia atmosfery. Więc jeśli spora część ludzi uważa, że to normalne, to czy jest to normalne? Wg mnie od tego się zaczyna alkoholizm, stresująca praca, zestresowana żona, dzieci czegoś chcą. Wypicie winka rozluźnia, zamiast winka można wypić dwa albo trzy piwka bo zaszumi lekko w głowie, żona wygląda wtedy jakoś oględniej i nie myśli się o pracy. Jest to pewnie jakieś rozwiązanie, jednak zapicie niedogodności życia, nie sprawia, że one znikają. Problemy piętrzą się i kumulują, bo ich unikamy. Więc leje się więcej i więcej, dawka się zwiększa. W pewnym momencie można stwierdzić piję, bo lubię, a żona, która chciałaby może mężowi pomóc stwierdza, lepiej się napij, bo jesteś po prostu nie do wytrzymania. Każdy dzień z takim okazem jest stresujący, taka rodzinka z pijakiem w pakiecie, czeka kiedy główka rodziny się rozluźni, albo jest nieobecna w domu. Weekendowy melanż żula poza domem jest mniej stresujący niż czekanie na niego wieczorem w domu. Po przecież kiedyś wróci odsypiając mega kaca, jak leży to się nie rzuca i nie czepia. Jak wstanie to na prze-trzeźwienie, najlepiej wypić piwko. W pewnym momencie zamiast na kochanego męża, głupia kobieta czeka, aż pójdzie ukochany na kolejny melanż by się odstresować i będzie w domu w końcu spokój. Związek, partnerstwo, miłość, współczucie, wspólne pasje, zaufanie, szacunek, pomijam te elementy życia, bo dla alkoholika do życia jest niezbędne rozluźnienie po wódzie. W którym momencie kobieta pozwoliła mężowi stać się alkoholikiem? Po tygodniu pierwszych lampek na rozluźnienie? Może później, a może wcześniej nie nadskakując i dogadzając jak niewolnik, wachlujący liściem palmy. Jeśli teoretycznie kobiecie uda się wyplątać z takiego miłosnego raju, w przyszłości w którym momencie powinna powiedzieć stop, żeby zły sen na jawie się nie powtórzył.


zoska
04-05-2016 17:07:59

0%
0%

Francuzi i Hiszpanie są po prostu hedonistami



Gość
07-05-2016 20:54:24

0%
0%

nie wiem Francuzi i Hiszpanie piją wino codziennie do obiad…czy oni wszczyscy są alkoholikami ?



Gość
06-05-2016 15:50:40

0%
0%

Ja nie piję.



zoska
05-05-2016 09:20:04

0%
0%

Ja nie piję, ogólnie unikam pijackiego towarzystwa, czy ktoś mnie uważa za obciachwca czy sztywniaka, to nie mnie niezbyt obchodzi, robię swoje, cieszę się życiem na swój sposób. Można znaleźć osoby, nie pijące, ale rzeczywiście jest coraz trudniej....



<t;s.h>
05-05-2016 09:18:48

0%
0%

Ci co nie piją zaliczani są do obciachowców



Gość
05-05-2016 09:10:18

0%
0%

z obserwacji wokół moge powiedzieć że wszyscy piją a to co się dzieje w weekendy czy na wyjazdach to już rzeźnia - bagażniki alkoholu są wypijane w 3 dni smutne ale prawd**we



Gość
05-05-2016 09:00:49


Temat odwiedzony 3446 razy.



Dodaj komentarz do tego tematu


dołącz zdjęcie

max wymiary obrazka 4000x4000 px, max wielkość pliku 1MB (.gif, .jpg, .png)





Komentarze publikowane na forum są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za ich treść..